Wielka kuchnia w Małej Gruzji.
Po wizycie w Małej Gruzji stwierdzam, że jest to moje odkrycie sezonu (a kto wie, czy może nawet nie roku?). Ceny - adekwatne do jakości dań, a atmosfera prosi się o dłuższy relaks po spożyciu posiłku.




"Delicious"
We stumbled across this gem while looking for dinner, having never had Georgian food we decided to give it a go and were not disappointed!! Loved the double cheese bread dish - great prices and large meals! You won't be disappointed!

Emma Heywood
Canberra, Australia




Otwarcie Małej Gruzji jest jak powiew świeżości. Pośród wielu nijakich garkuchni powołujących się na autentyczne korzenie, ta jest prawdziwą Gwiazdą.

Maria Synoradzka



Popijając Tarhun czyli gruzińską lemoniadę, gawędząc z obsługą, bo ta jest ujmująco miła i udziela tak wyczerpujących informacji na temat lokalnej gastronomii, że każda wizyta w Małej Gruzji to nie tylko kulinarna przyjemność.

Ewelina Kustra



O mammo
O kurczę, jak tu pysznie! Zdecydowanie Mała Gruzja jest miejscem obowiązkowym do odwiedzenia! Obsługa jest bardzo miła, Panie doskonale wiedzą co jest w karcie i z czym to się je! Jedzenie jest przepyszne, rozpływające się w ustach, świeżutkie. Pierożki w rosole są tak popularne, że przy rezerwacji stolika Panie pytają się o nie, czy zrobić i jaką ilość, bo może zabraknąć. Jedzenie przygotowywane jest bardzo szybko i podawane błyskawicznie. Uwielbiam tu jadać.

Bezmirzanka



© Copyright 2017